Poland Bike Maraton i Poland Bikejoring - Węgrów 07.08.2010
Poland bikejoring.
Ta jedna z dyscyplin psich zaprzęgów, gdzie kolarz wykorzystuje moc uciągową psa zaprzęgowego, miała szanse zaprezentować się zaraz przed ceremonią finałową maratonu Poland Bike w Węgrowie,
Na kolejnym VII etapie maratonu Polandbike zorganizowanym przez ekipę Grzegorza Wajsa i Janusza Królikowskiego, tym razem spotkaliśmy się w Zakroczymiu.
Red Bull i Kwiat Paproci czyli ostre, nocne kręcenie - nasi kolarze trenują przed sezonem...
Po wszystkim mogę śmiało napisać, że było warto! Organizatorzy spisali się na medal, trasa była świetnie oznakowana, odcinki bardzo niebezpieczne odpowiednio oświetlone, a na większości zakrętów stali funkcyjni
Dziękuję wszystkim,którzy skorzystali do tej pory z mojej oferty obozowo-szkoleniowej i mam nadzieję,że miło wspominają pobyt i trening w Beskidzie Niskim nad rzeką Jasiołką.
Przerwa między sezonami to dobry czas na pozyskanie nowych adeptów i patronów naszego sportu . Zachęcajmy młodych ludzi do wspólnych trenigów , spotkań i uczestnictwa w obozach sportowych.
Koleżanki i Koledzy,
uprzejmie informujemy, iż skierowaliśmy do prof. Jerzego Buzka, Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego prośbę o interwencję i pomoc w uproszczeniu procedury przemieszczania się na imprezy sportowe z psami w liczbie większej niż pięć,
Koleżanki i Koledzy,
informujemy, iż Biuro PZSPZ będzie otwarte we wtorek i czwartek , w godz. 17-19, do odwołania. Sprawy prosimy kierować pocztą elektroniczną na adres :awodzinska@mushing.pl lub telefonicznie : +48 605 034 002 .
Nagroda Prezydenta Miasta Gliwice dla Mikołaja Waśkowskiego
Z wielką satysfakcją informujemy, iż nasz zawodnik, członek
Sekcji Sportów Psich Zaprzęgów LZS „Odrzanka” Dziergowice,
MIKOŁAJ WAŚKOWSKI, został laureatem
Red Bull i Kwiat Paproci czyli ostre, nocne kręcenie - nasi kolarze trenują przed sezonem...
"Noc świętojańska od wieków jest związana z poszukiwaniem kwiatu paproci, który według legendy zakwita tylko w tę jedną noc, a ten, kto go znajdzie zdobędzie dostatek i wieczne szczęście. W tegoroczne letnie przesilenie z 23. na 24. czerwca wszyscy wielbiciele rowerowych maratonów będą mogli poszukać tego niezwykłego kwiatu w ramach zawodów Red Bull Kwiat Paproci.” Pomysł wydał się szalony ale zaciekawieni szybko się zarejestrowaliśmy. Czas jaki pozostał do startu pozwolił uświadomić nam jak niebezpieczna może być jazda w nocy, a objeżdżanie klifów spowodowało, że już nie byliśmy pewni czy to była dobra decyzja a jedyne na czym nam zależało to powrót do domu cało i zdrowo.
Po wszystkim mogę śmiało napisać, że było warto! Organizatorzy spisali się na medal, trasa była świetnie oznakowana, odcinki bardzo niebezpieczne odpowiednio oświetlone, a na większości zakrętów stali funkcyjni. Widzów nie zabrakło (przynajmniej do 2 w nocy), a pomysł z rundą honorową, która szła wzdłuż ulic Sopotu okazał się widowiskowy i ściągnął sporą rzeszę ludzi.
Startowałam z Michałem Świderskim jako team BikeTires.pl. Taktyka była bardzo prosta i jak dla mnie idealna, ja robiłam jedno kółko a Michał dwa i tak do końca. Ponad 30 minutowa przerwała pozwalała mi zregenerować siły na kolejne kółko, Michał miał zdecydowanie mniej czasu ale dawał rade. Ostatecznie zrobiliśmy 23 kółka, zajmując 14 miejsce na 30 team’ów. Jako para mieszana byliśmy pierwsi wyprzedzając rywali o jedno okrążenie.
Według Garmina Michała kółko liczyło 7,3 km. Trasa okazała się zupełnie inna niż przewidywaliśmy. Wpierw około 2 km ścieżki rowerowej gdzie można było wyprzedzić tych słabszych, następnie krótki odcinek plaży i ostry podjazd z ogromnym korzeniem gdzie niestety trzeba było wnieść rower. Dalej krótki odcinek wzdłuż klifu i wjazd w singletrack między krzaki. Mostek i lekko piaszczysty podjazd, dojazd do stadniny, tam kawałek w lasku i wyjazd na kilometrowy odcinek ścieżki rowerowej. Następnie ostry skręt w lewo i między drzewami (gdzie w nocy mało co widziałam) zabawa aż do zjazdu przy schodach. Ostatnie dwa kilometry ścieżka rowerowa gdzie znów trzeba było nadrabiać.
Na trasie nie spotkały nas żadne problemy, a plan został zrealizowany. Zaprzyjaźniony „Wadecki Team” nie miał tyle szczęścia co my, zerwany łańcuch i złamana sztyca to sporo jak na jedną noc, jednak mimo kłopotów dojechali na miejscu 18, gratulujemy.
Furious Fred’y okazały się znakomitym wyborem na te suche warunki.
Nocne kręcenie wyczerpuje ale sprawna organizacja i wesołe towarzystwo spowodowało, że chętnie za rok wybiorę się na poszukiwanie Kwiatu Paproci.
Koleżanki i Koledzy, z powodu trudności technicznych we wprowadzaniu wyciągów protokołów do BIP, tymczasowo zamieszczamy wyciągi w zakładce Ogłoszenia Zarządu.
Wyciąg z protokołu z dnia 04.09.2009r. (zatwierdzenie Porządku i Regulaminu Obrad ZKZD), Wyciąg z protokołu z dnia 08.09.2009 roku ( zatwierdzenie reprezentacji) oraz Wyciąg z protokołu z dnia 16.09.2009 r. , zamieszczone zostaną w BIP zaraz po zakończeniu urlopu kierownik biura PZSPZ pani Izabeli Rudnickej.